Kosmetyki

6 produktów z Papayashop, które umilą Ci jesienny wieczór

Olejek Momenty Hagi Peeling Hagi Masło Kąpielowe Lullalove

W mojej wrześniowej paczce ambasadorskiej znalazły się produkty, które idealnie sprawdzą się w chłodny, jesienny wieczór. To są kosmetyki o ciepłych zapachach i przyjemnych konsystencjach. Gwarantuję, że wprawią niejedną osobę w lepszy nastrój.

Nie ma co ukrywać, że jesień już jest z nami i choć za latem tęskno, to ta pora roku też ma swoje uroki 😉 Jesienią częściej sięgamy po ciepłe, korzenne zapachy w kosmetykach i świecach, częściej zanurzamy się w ciepłej, relaksującej kąpieli. W dzisiejszym wpisie opowiem Wam o 6 produktach wybranych z asortymentu sklepu Papayasho. Kilka z nich przetestowałam osobiście i jestem pewna, że umilą Wam pielęgnację w jesienne wieczory!

Czas na kąpiel!

Babeczka do kąpieli Bosphaera Masło kąpielowe Lullalove

Jeśli jesteś szczęśliwą posiadaczką wanny, to z pewnością kąpiele w niej doceniasz najbardziej właśnie jesienią i zimą. A do kąpieli świetnie sprawdzi się Babeczka do kąpieli Drzewo Sandałowe z Bosphaery lub Masło kąpielowe z propolisem Lullalove. Słodka i urocza babeczka kryje w sobie mnóstwo maseł i olei, które nawilżą i odżywią Twoja skórę podczas relaksującej kąpieli. Wystarczy wrzucić ją do wanny z ciepłą i wodą, zaczekać, aż się rozpuści i rozpocząć kąpiel. Osobiście nie testowałam babeczki, ale osoby, którym ją podarowałam mówiły, że kąpiel z babeczką to czysta przyjemność. Wierzę im na słowo!

Masło kąpielowe Lullalove to połączenie oleju ze słodkich migdałów, masła shea, masła kakaowego i propolisu. Wystarczy jedną łyżkę stołową masła wrzucić do ciepłej wody lub rozgrzać w dłoniach i nasmarować nim ciało. Propolis dodany do masła (w stężeniu 4%) działa antywirusowo. antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo. Ja wanny nie posiadam (jeszcze ;)), więc masło używam do smarowania ciała i rąk.

Czas na peeling!

Peeling Hagi z olejem śliwkowym

Jesienią sięgam po moje klasyki wśród peelingów do ciała i jest nim na przykład Naturalny Scrub do ciała z olejem z pestek śliwki i jojoba Hagi. Ja ten peeling uwielbiam za zapach, za brak tłustej warstwy na skórze po użyciu i za to, że cudownie wygładza i pozostawia skórę nawilżoną i aksamitną w dotyku. Peeling jest na bazie soli zabłockiej i bocheńskiej. Jego zapach sam w sobie rozgrzewa i wprawia mnie w dobry nastrój. Uwielbiam!

Do twarzy wybrałam jeden z najlepszych peelingów do twarzy, jaki używałam. Enzymatyczno-machaniczny Peeling z Mokosha Róża z Jagodą jest wyjątkowym kosmetykiem. Możesz go użyć jako peeling lub jako maskę do twarzy- w zależności od tego, jaki masz typ cery. Skóry suche i wrażliwe nakładają go na skórę na kilka minut bez wcześniejszego masażu, a skóry tłuste, mieszane i normalne najpierw wykonują delikatny masaż, a następnie pozostawiają na kilka minut peeling na skórze. Jego kremowa konsystencja dobrze rozprowadza się na skórze, a drobinki są delikatne i nie podrażniły mojej skóry. Po użyciu buzia jest rozświetlona, gładka i promienna. Już nie wspomnę, jak cudownie pachnie! Jagodzianki, po prostu jagodzianki!

A na koniec…

Olejek Momenty Hagi

mam dla Was jeden z przyjemniejszych olejków do ciała. Olejek Momenty nie pozostawia tłustej warstwy, szybko się wchłania, a skóra po użyciu jest taka satynowa i gładka. Moim zdaniem seria Hagi Momenty jest niezwykle udana i pięknie pachnąca. To połączenie bursztynu, wanilii, pomarańczy, patchouli i sandałowca jest niezwykle otulające i wprawiające w cudowny nastrój. Z tej serii jest jeszcze masło i świeca, które możecie kupić w zestawie lub osobno.

Świeca Ezti Charming Glam

Czym jest jesień bez świecy? No właśnie 😉 Bardzo lubię woski z Ezti i na próbę wybrałam świecę Charming Glam. To bardzo przyjemne połączenie jaśminu, piżma, mirabelki, wanilii i kwiatu pomarańczy. Ten zapach umili Wam niejeden jesienny wieczór.

Mam nadzieję, że wybrane przeze mnie produkty zainspirują Was do jesiennych zakupów w Papayashop!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *