Kosmetyki

Denko kwiecień-maj

W dzisiejszym denku mam dla Was trochę kosmetyków, które zużyłam w kwietniu i maju. Są kosmetyki do pielęgnacji ciała, twarzy i coś do włosów. Zapraszam!

Kosmetyki do ciała, twarzy i włosów

W denku kwietniowo-majowym zebrało się sporo fajnych i ciekawych produktów, które zużyłam, a nie wspomniałam o nich na Instagramie. Na zdjęciu załapał się balsam Sensual z Kesadaran, który opisałam już na Instagramie, więc tam Was odsyłam 🙂 To jedziemy z denkiem!

Aksamitny żel pod prysznic z balsamem nawilżającym GoCranberry Nova Kosmetyki- bardzo przyjemny, kremowy żel pod prysznic o słodkim zapachu żurawiny. Żel dobrze się pienił i nie podrażniał skóry. Skóra po umyciu żelem była aksamitna i nawilżona. Kosmetyk wystarczył mi na ok. miesiąc używania.

Szampon i żel do mycia ciała Alba1913 x Puro Hotels– kosmetyk dostałam w paczce PR od Alba1913. Podobał mi się jego zapach, który dla niektórych może być zbyt intensywny- jest to mieszanka grapefruitu, patchouli, lawendy i geranium. Dobrze się pienił, nie podrażniał mojej skóry. Nie używałam go do mycia skóry głowy więc nie wiem jak sprawdza się jako szampon. Żel wystarczył mi na ok. miesiąc używania.

Peeling do ciała Kokos z wanilią Bracia Mydlarze– bardzo delikatny, pachnący kokosem peeling, choć ja nazwałabym go raczej peelingiem myjącym. Kosmetyk nie zawiera ostrych, peelingujących drobinek- jest bardzo delikatny, więc nadaje się nawet do wrażliwej skóry. Po użyciu skóra była miękka, nawilżona i nie musiałam nakładać już balsamu na skórę. Peeling wystarczył mi na 4 użycia.

Peeling bracia mydlarze

Regenerujący peeling do ciała Resibo– jeden z lepszych peelingów, jakie używałam! Peeling Resibo to dosyć mocny zdzierak- w składzie mamy drobinki cukru i soli z Morza Martwego. Wspaniale złuszcza martwy naskórek pozostawiając skórę aksamitną, miekką i nawilżoną. Nie pozostawia bardzo tłustej warstwy na skórze. Peeling pachnie jak dla mnie zieloną herbatą z nutą cytryny- bardzo ładny zapach. Peeling zamknięty jest w szklanym słoiku, z którego w łatwy sposób można pozbyć się etykiet, umyć go i wykorzystać ponownie (np. do spieniania szamponu w kostce). Regenerujący peeling z Resibo wystarczył mi na 7 użyć.

Odżywka do włosów Mleko Owsiane Yope– miałam kiedyś szampon z tej serii i nie przypadł mi do gustu. Ale odżywka to jest coś wspaniałego! Robi super taflę na włosach, są po niej miękkie, gładkie, naprawdę piękne! Co jest fajne- odżywka świetnie sprawdzi się na codzień, bo wystarczy minuta na włosach i już są ładne. Odżywka pachnie delikatnie, na włosach ten zapach był niewyczuwalny.

Aktywna pianka detoksykująca do mycia twarzy Under Twenty– ja tej pianki używałam 1-2 razy w tygodniu do drugiego etapu oczyszczania twarzy. Zawiera w składzie kwas glikolowy, migdałowy, betainę, ekstrakty owocowe, które dogłębnie oczyszczają skórę. Pianka nie podrażniała ani nie wysuszała mojej skóry, za to bardzo dobrze ją oczyszczała. Niestety nie nadaje się ona do zmywania makijażu. Ja stosuję dwuetapowe oczyszczanie twarzy, ale spróbowałam użyć jej też do demakijażu i nie daje rady.

Roślinnie aktywna pianka na ładną cerę Uzdrovisco– fajna pianka dla cer tłustych i mieszanych. Używałam jej początkowo do porannego oczyszczania twarzy, ale czułam po niej lekkie uczucie ściągnięcia, więc przesunęłam ją do wieczornego oczyszczania twarzy. I tu spisywała się super! Ma porządną pianę, dobrze oczyszczała skórę, nie podrażniła i nie wysuszyła mojej skóry. Pachniała delikatnie. Jeśli nie używacie olejku/balsamu do demakijażu, to pianka daje radę zmyć makijaż. Bardzo wydajna- używałam jej 2 miesiące.

Pianki do mycia twarzy

Używałyście któregoś z kosmetyków? Dajcie znać! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *