Kosmetyki

Denko listopad-grudzień

Zapraszam Was na recenzje kosmetyków, które zużyłam w listopadzie i grudniu do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów!

Pielęgnacja twarzy

Bio My Skin Peeling

Bio My Skin Wygładzający peeling do twarzy z kwasami owocowymi AHA– zacznę od tego, że peeling ma bardzo lejącą konsystencję i trzeba szybko nałożyć go na skórę, nim spłynie z dłoni. Ma mleczną konsystencję z malutkimi, ledwo wyczuwalnymi drobinkami. Skóra po użyciu była gładka, zmatowiona, ale szczerze mówiąc ten peeling zużyłam bez większych zachwytów. W mojej ocenie średniak.

The Witch Cosmetics Maseczka do twarzy Independent– maska do twarzy z liofilizowaną truskawką do samodzielnego przygotowania. Miałam już kiedyś podobny produkt z Miodowej Mydlarni. Maseczka jest przyjemna i uniwersalna- myślę, że sprawdzi się do każdego typu cery. Zmiękcza skórę, delikatnie rozjaśnia i wygładza, ładnie pachnie truskawkami.

Krem pod oczy Pequi Eye Creamy

Krem pod oczy Pequi Eye Creamy– ohh jaki to był wspaniały krem pod oczy! Używałam go w pielęgnacji na dzień i na noc. Nawilżający, odżywiający, nieobciążający skóry, nadający się pod makijaż, rozjaśniający i wygładzający okolice pod okiem. Zużyłam do samego końca i na pewno kiedyś do niego wrócę.

Pielęgnacja ciała

Ujędrniające masło mango Lullalove

Ujędrniające masło do ciała Mango Lullalove– przyjemny kosmetyk do pielęgnacji ciała o piankowej konsystencji i słodkim zapachu mango. Świetnie nawilża, odżywia i zmiękcza skórę. Bardzo fajne do stosowania po szczotkowaniu ciała! W kontakcie ze skórą piankowa konsystencja zmienia się w olejek.

Balsam do ciała Czekolada z Wiśnią Mokosh

Balsam do ciała Czekolada z Wiśnią Mokosh– ten balsam w wersji mini znalazłam w Kalendarzu Adwentowym Mokosh. Miał być limitowaną edycją dostępną tylko w Kalendarzu i świątecznych zestawach w Rossmannie, ale balsam spodobał się tylu osobom, że marka postanowiła wprowadzić go na stałe do oferty! Bardzo się cieszę, bo cudownie pachnie, jest lekki, świetnie nawilża skórę i szybko się wchłania. Na pewno sięgnę po duże opakowanie.

Pielęgnacja włosów

Olaplex Bonding Oil Session krem BB do włosów

Sessio Multifunkcyjny krem BB do włosów– niestety krem nie do końca sprawdził się na moich włosach. Po użyciu moje włosy były spuszone i nie zauważyłam wygładzenia ani dociążenia kosmyków. Z czasem zaczęłam go mieszać z odrobiną serum ochronnego olejowego i wtedy było lepiej. Plus za ładny zapach.

Olaplex No7 Bonding Oil– świetny, bardzo wydajny, lekki olejek do włosów. Nałożony na włosy chroni je przed wysoką temperaturą suszarki, wygładza, dociąża, a włosy po wysuszeniu wyglądają świetnie! Olejek jest lekki, więc można go stosować również na suche włosy, jeśli potrzebujemy większego wygładzenia lub na noc w celu zabezpieczenia włosów. Ta mała buteleczka wystarczyła mi na ok. 7 miesięcy używania codziennie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *