Kosmetyki

Denko wrzesień-październik

W denku wrześniowo-październikowym nie uzbierało się zbyt wiele kosmetyków, ale za to są wśród nich dwa, które bardzo przypadły mi do gustu!

Nie przedłużając zapraszam Was do poczytania o kosmetykach, które zużyłam w ostatnich dwóch miesiącach. Jest coś z pielęgnacji ciała, stóp, włosów i twarzy.

Douglas Home Spa Mystery of Hammam Body Scrub

Douglas Home Spa Mystery of Hammam Body Scrub

Peeling ma naprawdę obłędny zapach rożanej marmolady i używanie go to była przyjemność. Skóra po peelingu była gładka, pachnąca i nie czułam potrzeby nakładania balsamu. Niestety scrub jest niewydajny i  wystarczył mi na 3 razy. Myślę, że z tej linii zapachowej skuszę się na balsam do ciała. Kosztuje podobnie do peelingu, a na pewno wystarczy mi na dłużej.

Sweet Temptation Żel pod prysznic Mawawo

Sweet Temptation Żel pod prysznic Mawawo

Pięknie pachnący żel pod prysznic, który dobrze się pieni, jest wydajny i spełnia swoje zadanie. Nie przesusza skóry, a zapach jest na tyle uniwersalny, że żel mogą stosować zarówno Panie jak i Panowie. Jest jeszcze wersja zapachowa Dark Temptation, która nie ukrywam bardzo mnie ciekawi. Myślę, że niebawem po nią sięgnę.

Odżywczo-nawilżający krem do stóp Lirene Natura

Odżywczo-nawilżający krem do stóp Lirene Natura

Krem dla stóp, które nie wymagają zbyt wiele. Jeśli szukacie czegoś, co ma po prostu nawilżać Wasze stopy to krem spełni swoją rolę. Jeśli natomiast szukacie produktu, który je zregeneruje i odżywi to szukajcie dalej, bo ten krem tego nie robi. Jest lekki, szybko się wchłania, delikatnie pachnie. Do kupienia stacjonarnie w drogeriach.

Umberto Giannini Flowerology maska koloryzująca włosy

Maska Umberto Giannini w odcieniu Rose Peach nadaje włosom bardzo delikatną poświatę różu. Nawet na moich blond włosach jest to minimalny efekt. Za to po użyciu maski włosy są miękkie, odżywione, wygładzone i błyszczące. Myślę, że spróbuję ją jeszcze kiedyś, ale w innym odcieniu.

Umberto Giannini Flowerology maska koloryzująca włosy Peach Blossom szampon dodający włosom objętości O'right

Peach Blossom szampon dodający włosom objętości O’right

Szampon Peach Blossom to jeden z najlepszych szamponów do włosów, jakie miałam okazję używać. Ten egzemplarz dostałam od marki do przetestowania i kiedyś na pewno kupię kolejne opakowanie. Szampon pięknie pachnie, dobrze się pieni i jest idealny do codziennego mycia skóry głowy. Nie podrażnia skalpu. Jest bardzo wydajny, więc to rekompensuje jego wysoką cenę.

Masło do demakijażu Pure by Clochee

Masło nie przypadło mi do gustu. Mimo długiego rozgrzewania między palcami ta konsystencja nie sunie gładko po skórze i zachowuje się dosyć topornie. Podczas demakijażu tym masłem szczypały mnie oczy i miałam wrażenie, że mimo emulgatora kosmetyk nie do końca zmywa się ze skóry. Plus za ładny, porzeczkowy zapach. Finalnie masło zużyłam do olejowania włosów.

Masło do demakijażu Pure by Clochee Pigment Focus serum do twarzy Veoli Botanica

Pigment Focus serum do twarzy Veoli Botanica

Pigment Focus dostałam w paczce ambasadorskiej od Kopalni Zdrowia i tam tez możecie je kupić. Serum było świetne! Jego mleczna konsystencja pięknie rozprowadzała się na skórze i nie zostawało na niej uczucie lepkości. Pigment Focus cudownie działał na świeże przebarwienia, rozjaśnił skórę, przyspieszał gojenie się stanów zapalnych. Niestety minusem jest opakowanie- jak widać na zdjęciu podczas używania kosmetyku trochę rozjechały się napisy… Veoli, może warto pomyśleć nad zmianą? Bo samo serum jest  wspaniałe!

2 komentarze

  • Subiektywne Piękno

    Szkoda, że masło do demakijażu Clochee się nie sprawdziło. Ja lubię balsam Fluff. Z tego co słyszałam niektórych też szczypie w oczy, ale ja nie mam z tym problemu, no i zmywa się łatwo ze skóry 🙂

    • Magda

      No niestety. O balsamach z Fluff słyszałam różne opinie, ale chyba będę musiała je przetestować na własnej skórze i wyrobić sobie swoje własne zdanie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *