Kosmetyki

Kosmetyki, które pomogą Ci uporać się z suchą i podrażnioną skórą rąk

krem do rąk bosphaera krem do rąk Scandia cosmetics wiśnia balsam do ciała sisibee

W obecnej sytuacji, gdy częściej niż zwykle myjemy ręce, skóra dłoni staje się szorstka, przesuszona, podrażniona. W dzisiejszym wpisie opowiem Wam o moich kilku sprawdzonych kosmetykach do pielęgnacji skóry dłoni. Dzięki nim nie muszę się martwić o kondycję moich rąk!

Teraz, gdy myję ręce częściej niż zazwyczaj, nie wyobrażam sobie pozostawić skóry dłoni samej sobie, bez odpowiedniego odżywienia i nawilżenia. Tym bardziej, że moje dłonie szybko stają się szorstkie, suche, podrażnione, dlatego smaruję je kremami non stop. W dzisiejszym wpisie opowiem Wam o moich sprawdzonych kosmetykach, które pomagają mi w walce o nawilżoną i odżywioną skórę dłoni.

Jeśli chodzi o pielęgnację skóry dłoni, to nie ograniczam się do używania kremów typowo do rąk. Sięgam także po kosmetyki, które mają inne przeznaczenie. Tak używam właśnie kremu z mocznikiem od SiSiBee. Bardzo lubię ten krem nie tylko do twarzy, ale i do rąk czy nawet stóp! Krem dogłębnie i długotrwale nawilża i regeneruje skórę, wchłania się szybko i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze. Niezastąpiony, gdy skóra dłoni jest bardzo sucha, podrażniona, wołająca o pomoc, a zwykłe kremy nie dają rady. Ten krem to moja perełka kosmetyczna i zawsze mam jeden słoiczek w łazience. Krem z mocznikiem ma pojemność 50 ml i kosztuje ok. 68 zł.

Krem pod oczy Makamango od Papilio Naturals okazał się za ciężki pod oczy ale… zaczęłam używać go do rąk i spisuje się wspaniale! Ten krem to tłuścioch, najlepszy do nałożenia na noc. W składzie znajdziemy masło mango, masło shea, olej makadamia, które nawilżają, łagodzą podrażnienia, regenerują suchą skórę rąk. Ten krem to taki ekspresowy ratunek dla suchej skóry. Jako, że jest to krem pod oczy, to pojemność słoiczka wynosi niewiele bo 15 ml, a złapiecie go w cenie ok. 39 zł.

Nawilżający balsam do ciała dostałam w prezencie od Marty, właścicielki SiSiBee. Miałam używać go zgodnie z przeznaczeniem- do ciała, ale koleżanka z Instagrama (Maja Winegirl) dała mi znać, że ten balsam super sprawdzi się także do rąk. Zaczęłam więc smarować nim dłonie i faktycznie- miała rację! Balsam szybko się wchłania, ma jogurtową konsystencję. Ja wolę go używać na wieczór. Nakładam grubszą warstwę na dłonie i oglądam serial czy czytam książkę, a on się powoli wchłania. Po kilku użyciach mogę śmiało stwierdzić, że dłonie pozostają nawilżone i odżywione. Balsam ma pojemność 180 ml i kosztuje ok. 89 zł.

krem z mocznikiem sisibee balsam nawilżający sisibee krem makamango papilio

Kolejnym kremem, który pomaga mi w walce z suchą skórą dłoni to krem od Bosphaery. Jest to kosmetyk 2w1, przeznaczony do pielęgnacji dłoni i stóp. Treściwy, pięknie pachnący cytrusami krem. Nakładam go grubszą warstwę na noc i od razu po nałożeniu czuję ulgę. Rano skóra dłoni jest gładka i ukojona. Ten krem polecam stosować na noc. Zostawia tłustą warstwę po posmarowaniu i potrzebuje więcej czasu, aby wchłonąć się w skórę. Krem od Bosphaery ma pojemność 100 gram i kosztuje ok. 25 zł.

krem do rąk i stóp bosphaera

Kiedyś do zamówienia w Malowanej Lali dostałam próbkę kremu z kumkwatem od Scandia Cosmetics. Pamiętam, że ta próbka spodobała mi się na tyle, iż postanowiłam zamówić pełnowymiarowe opakowanie kremu. Kremy mają w składzie 25% masła shea, witaminę E, pantenol. Podoba mi się to, że pomimo ciężkiej konsystencji, szybko się wchłaniają i odżywiają skórę w ciągu dnia. Ten krem można spokojnie używać w pracy, w domu, bez długiego czekania, aż krem się wchłonie. Kremy wspaniale radzą sobie z podrażnioną skórą dłoni. Mój Mąż polubił się z kremem w wersji z kumkwatem. Miał zaczerwienioną skórę dłoni, a po kilku dniach smarowania tym kremem, podrażnienie znika. Ja upodobałam sobie wersję z wiśnią- pachnie jak wiśniowe lizaki Chupa-Chups 🙂 Dodatkowym plusem jest pojemność kremów- 70 ml! To dość niestandardowa pojemność, jeśli chodzi o kremy do rąk. Cenowo również wypadają korzystnie- kupicie je za ok. 20 zł.

krem do rąk Scandia cosmetics wiśnia kumkwat

Na sam koniec zostawiłam kompres-krem od Shy Deer. Zużyłam jedno opakowanie i powiem Wam, że polubiłam się z tym kosmetykiem od Nieśmiałego Jelonka. Konsystencja kremu przypomina budyń. Czuć w tym kremie te wszystkie składniki nawilżające i regenerujące. Krem jest lekko tłusty i trzeba poczekać chwilę, zanim się wchłonie. Po nałożeniu, czuć na dłoniach niewidzialną osłonkę, która ochroni skórę dłoni przed wysuszeniem i podrażnieniem. Plusem kremu jest pojemność- 100 ml i cena, znajdziecie go w sklepach za ok. 39 zł.

krem kompres shy deer

A Wy macie swoje sprawdzone kosmetyki do walki z suchą i podrażnioną skórą dłoni? Podzielcie się!

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *