Kosmetyki

Majowe denko- produkty do twarzy, ciała i włosów!

Projekt denko

Zapraszam Was na nową serię wpisów na blogu! Co miesiąc będę publikować wpis z mini recenzjami produktów, które skończyłam w danym miesiącu, a ich recenzje nie pojawiły się na profilu na Instagramie. Mam nadzieję, że taka seria wpisów przypadnie Wam do gustu i będziecie do nich wracać w poszukiwaniu opinii o kosmetykach.

W majowym denku znalazły się produkty do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów. Niektóre z kosmetyków niespecjalnie przypadły mi do gustu, ale są i takie, za którymi już tęsknię. Zapraszam do lektury!

Masło do ciała Czarna Orchidea Bosphaera

Cudowne masło do ciała, o treściwej konsystencji i przepięknym zapachu czarnej orchidei. Masło wchłania się dosyć szybko, ma konsystencję bitej śmietany, nie pozostawia tłustej warstwy, a skóra jest miękka i gładka. I ten zapach… Skóra pachnie jeszcze kilka godzin po nałożeniu kosmetyku na ciało. To masło stosowałam głównie na noc, ze względu na relaksujący zapach (dla mnie idealny na wieczór). Oprócz tego, że kosmetyk pięknie pachnie i wspaniale odżywia skórę, to jest wydajny. Nie potrzeba nakładać go dużo na skórę ciała. Moje opakowanie wystarczyło mi na 4 miesiące używania co 2-3 dni. Kosmetyk ma pojemność 200 g, zamknięty jest w plastikowym opakowaniu i dorwiecie go w sieci za ok. 39 zł.

Masło do ciała Bosphaera Peeling Miodowa Mydlarnia

Odmładzający peeling ryżowy do ciała Miodowa Mydlarnia

Odnośnie tego peelingu mam mieszane uczucia. Jest to naprawdę świetny peeling cukrowy, który porządnie wygładzi Waszą skórę i nie pozostawi na niej tłustej warstwy. Ale niestety ja nie jestem w stanie znieść zapachu tego kosmetyku. Jest to dla mnie ciężki, mdły zapach i zużycie go do końca było dla mnie udręką. Według producenta ten zapach to:

„Wata cukrowa, karmel, toffi i wanilia, zmieszane z nutą fig, dżemu truskawkowego i piżma. Zapach zamyka cytryna i słodki brązowy cukier. Bardzo dziewczęcy, kobiecy, przyjemnie słodki, ciepły, lecz nienachalny. Doskonale współgra z liliową barwą peelingu.”

No cóż, dla mnie ten zapach jest męczący i nie umilał peelingowania ciała. Kosmetyk jest zamknięty w szklanym słoiku u pojemności 200 g i jego cena to ok. 43 zł.

Odżywcze masło do ciała My Magic Essence

To moje drugie opakowanie tego masła i jest to produkt, do którego z pewnością wrócę. Karolina, właścicielka My Magic Essence, wytwarza je co jakiś czas w swojej pracowni, więc warto na nie zapolować. Pachnie nieziemsko- czekoladą z nutą wanilii. Przepyszna uczta dla zmysłów! Masło w kontakcie ze skórą zamienia się w olejek i cudownie odżywia skórę pozostawiając ją niezwykle odżywioną i pięknie pachnącą. Masło jest schowane w szkolny słoik o pojemności 200 ml i kosztuje ok. 95 zł w sklepie My Magic Essence.

Odżywcze masło do ciała My Magic Essence

Odżywka do włosów Nawilżający Bez Anwen

Bardzo przyjemna odżywka do włosów- z pewnością do niej wrócę! Nie dość, że naprawdę pięknie pachnie bzem, to włosy po użyciu są gładkie i błyszczące. Odżywkę używałam do olejowania (połączyłam odrobinę odżywki z olejem i nałożyłam na włosy), w celu zemulgowania oleju z włosów, jak i po zwykłym umyciu szamponem. Super sprawdziła się też podczas laminowania włosów galaretką. Do wyboru są dwie wersje- mała o pojemności 100 i 250 ml. Mniejsza wersję dostaniecie za ok. 15 zł, dużą zaś w okolicy 25 zł.

Odżywka do włosów Nawilżający Bez Tonik Pure Pora

Tonik dwufazowy do cery wrażliwej Pure Pura

Z marki Pure Pura otrzymałam do przetestowania zestaw do cery wrażliwej, w którym znalazł się właśnie ten tonik. Z całej serii skończył się najszybciej, a szkoda, bo jest to naprawdę jeden z lepszych toników, jakich używałam. Miał przyjemny, ziołowy zapach, nawilżał i koił moją wrażliwą skórę po umyciu. Do tego atomizer wytwarzał taką przyjemną mgiełkę. Przed użyciem należy tonik wstrząsnąć i dopiero spryskać twarz. Skład toniku jest prosty, a do jego produkcji użyto składników pochodzących z ekologicznych upraw, a konserwant, jaki wykorzystano jest zaakceptowany przez ECOCERT i COSMOS. Tonik kupicie w zestawie lub osobno w sklepie Pure Pura- za 50 ml kosmetyku zapłacicie 74 zł.

Mydło Ananas Ministerstwo Dobrego Mydła

To już któreś z kolei opakowanie mydła ananasowego z Ministerstwa Dobrego Mydła. Przepięknie pachnie, jeszcze lepiej się pieni i delikatnie peelinguje ciało podczas kąpieli. Nie podrażnia skóry, nie przesusza. Uwielbiam je! Mydło przy końcu nie rozwala się, do samego końca trzyma fason. Ta kostka to mój faworyt wśród mydeł. Mydło ma wagę 100 g i dostaniecie je w sklepach za ok. 22 zł.

Mydło Czekolada&Cynamon Soap Workshop

Mydło kupiłam skuszona zapachem czekolady i cynamonu. Przez opakowanie czuć było aromatyczny zapach i oczekiwałam, że podczas kąpieli będzie pachnieć równie intensywnie, ale niestety rozczarowałam się. Mydło dobrze się pieni, nie wysusza skóry, ale jego zapach podczas kąpieli jest prawie niewyczuwalny. A szkoda. Mydło dostaniecie w sklepie Soap Workshop w cenie 20 zł za 100 g kosmetyku.

Tak wygląda moje majowe denko. Znacie któryś z tych kosmetyków? Dajcie znać! Zapraszam Was też na mój profil na Instagramie, gdzie przeczytacie recenzje innych kosmetyków 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *