Kosmetyki,  Pielęgnacja

Moja aktualna pielęgnacja włosów

Kosmetyki do włosów

Zapraszam Was na wpis poświęcony mojej obecnej pielęgnacji włosów średnioporowatych! Pokażę kosmetyki, jakich używam, co robię na co dzień z włosami i opowiem jak o nie dbam. Chodźcie, chodźcie!

Szampony

szamponydowłosów

Odkąd na rynku pojawiły się szampony w kostce, jestem ich ogromną fanką i głównie takich używam na co dzień! Zajmują bardzo mało miejsca, świetnie się pienią, są ekologiczne i dobrze myją skórę głowy. Aktualnie używam szamponu w kostce z Ajeden Mydła- szałwia. Wspaniale się pieni, doskonale myje skórę głowy, przedłuża świeżość włosów i wydaje się, że nic jej nie ubywa! Taka wydajna 😉 Mam ochotę wypróbować niedługo nowe kostki od nich, bo zapowiadają się świetnie. Inne szampony w kostce, jakie miałam i bardzo lubiłam to te z Herbs&Hydro- malinowy oraz dziegciowy oraz kostka od 4 Szpaków. Na zmianę z szamponem w kostce używam również nowości z Eeeny Meeny- szamponu i odżywki, o których pisałam na początku lipca na Instagramie.

Szampon w kostce najpierw spieniam w dłoniach z odrobiną wody i tak powstałą pianę nakładam na skórę głowy, masuję chwilę i powtarzam czynność. Włosy myję w ten sposób zwykle co drugi dzień.

Raz w tygodniu używam szamponu oczyszczającego Squeaky Clean z Hairy Tale Cosmetics, aby zmyć z włosów nadmiar minerałów i pozostałości kosmetyków. Szampon pachnie mocno cytrusami, bardzo dobrze się pieni i świetnie oczyszcza włosy i skórę głowy. Szampon daje radę nawet bez odżywki- włosy są sypkie, gładkie i błyszczące. Do tego jest niesamowicie wydajny! Moją butelkę kupiłam w lutym i do tej pory go nie skończyłam. Szamponu peelingującego używam rzadko, może 2 razy w miesiącu. Nie czuję potrzeby, aby stosować go częściej. Używam Szamponu Mint it up z Anwen, który dobrze nie pieni, pozostawia włosy świeże i lekkie. Drobinki peelingujące wypłukują się, także nic na włosach nie zostaje.

Odżywki i maski

Maska Garnier i Gliss Kur

Masek i odżywek do włosów używam po każdym myciu. Nie mam wielu ulubionych kosmetyków z tej kategorii- ciągle sięgam po nowe maski do testowania. Z takich, które lubię najbardziej i świetnie sprawdzają się na moich średnioporowatych włosach to Garnier Miód i Propolis, Anwen Kokos i Kiełki Pszenicy oraz Sessio Odżywka Vege z ekstraktem z Mango. Póki co te trzy kosmetyki sprawdziły się na moich włosach wspaniale i chętnie do nich wracam, bo wiem, że mnie nie zawiodą. Moje włosy po tych maskach są błyszczące, gładkie, miłe w dotyku, błyszczące, nie puszą moich włosów i nie powodują, że się plączą się.

Aktualnie mam w użyciu maskę Gliss Kur Protein+ Babassu Nut Oil, która jest proteinowo-emolientową maską. Bardzo fajnie wygładza włosy, dociąża je, nadaje im blasku. Godna polecenia maska dostępna w Rossmannie czy Hebe.

Na wykończeniu mam maskę do włosów z efektem laminowania od Eo Laboratorie. Jest ona całkiem niezła, choć trzeba uważać, aby nie nałożyć jej zbyt dużo na włosy, bo może je obciążyć. Ładnie wygładza i dodaje włosom blasku. Najlepiej działa u mnie w duecie z odrobiną olejku jojoba. Raczej nie sięgnę po nią ponownie, nie zachwyciła mnie specjalnie.

Do masek na co dzień dodaję odrobinę olejku jojoba lub ostatnio dzięki Gosi @krytyk_kosmetyczny, która poleciła dodawanie do maski czy odżywki olejku do demakijażu Moringa for you z Creamy. Dzięki takiemu dodatkowi włosy są jeszcze gładsze i bardziej błyszczące.

Podczas olejowania, do emulgowania oleju używam odżywek z Isany- Miód i Wanilia oraz Mangolia i Lotos. Są bardzo tanie i dobrze zmywają olej z włosów. Ładnie pachną i są wydajne. Czego chcieć więcej? 🙂

Kosmetyki do stylizacji i pielęgnacji włosów

Kosmetyki do stylizacji włosów

Zawsze po umyciu spryskuję włosy sprayem ochronnym. Teraz używam Wygładzającego sprayu do układania i prostowania włosów z Eo Laboratorie. Usprawnia rozczesywanie włosów, chroni je przed działaniem czynników zewnętrznych i wysokiej temperatury. Spray pachnie przyjemnie, jest w porządku.

Na końce zawsze nakładam ochronne serum ! Moje włosy lubią sera silikonowe i bardzo pasuje im serum Kundal. Świetnie wygładza włosy, pozostawiając je miękkie i błyszczące bez nadmiernego obciążenia. Dla mnie serum to obowiązkowy punkt przed suszeniem włosów. Dzięki temu włosy mają dodatkową ochronę przed wysoką temperaturą i czynnikami zewnętrznymi.

Bardzo lubię też olejek z Kitoko, który można stosować zarówno na mokro jak i na sucho. Cudownie nabłyszcza włosy i nadaje im niesamowitego połysku. Uwielbiam bardzo 😉

Choć moje włosy lubią silikony, to ostatnio używam również kremu termoochronnego do włosów marki Rahua, który ich nie zawiera, a bardzo im pasuje. Moją pełną opinię na temat kosmetyków Rahua, które miałam okazję używać dzięki współpracy ze sklepem Pell.pl poczytacie na moim Instagramie.

Rahua

W skórę głowy wcieram obecnie Blend&Scalp Treatment od Rahua. Pozatym kosmetykiem, jestem wierna serum z Nowej Kosmetyki- Mniej problemów więcej włosów. Zużyłam już 4 butelki i na pewno sięgnę po więcej. O serum pisałam Wam TU.

Moja pielęgnacja włosów

Do mojej pielęgnacji włosów należy przede wszystkim cotygodniowe olejowanie włosów! Robię to od ponad 8 lat i naprawdę warto. Regularne olejowanie to piękne, lśniące, gładkie i zdrowe włosy. O tym, jak wykonuję olejowanie przeczytacie TU.

Do tego przed każdym umyciem czeszę włosy, podczas mycia delikatnie masuję skórę głowy, nie myję i nie szoruję włosów! Włosy myje piana, która po nich spływa. To skóra głowy ma być umyta, pamiętajcie! Po szamponie nakładam na kilka minut odżywkę i spłukuję. Na sam koniec spłukuję włosy chłodną wodą. Po umyciu wyciskam z włosów nadmiar wody w ręcznik, najlepiej bambusowy. Chłonie więcej wody niż tradycyjny ręcznik.

Bezpośrednio po umyciu nie zawijam włosów w turban. Mam przetłuszczającą się skórę głowy i taka sauna na głowie w postaci turbanu może negatywnie wpłynąć na kondycję skalpu i spowodować jeszcze większe przetłuszczanie się włosów.

Przed suszeniem delikatnie rozczesuję włosy szczotką typu paddle brush. Wyleczyłam się z Tangle Teezer, która łamała mi włosy. Teraz wyglądają o wiele lepiej! Przed suszeniem aplikuję na włosy kosmetyki do stylizacji i suszę je przy pomocy koncentratora powietrza. Na koniec suszenia włączam zimny nawiew, aby zamknąć łuski włosa.

Tak wygląda moja obecna pielęgnacja włosów! Mam nadzieję, że polecane przeze mnie kosmetyki i wskazówki pielęgnacyjne okażą się dla Was przydatne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *