Lifestyle

Poznaj moje 3 sposoby na poprawę jakości snu

O tym, jak ważny jest sen chyba nie muszę pisać. Niestety coraz więcej osób ma problemy z zasypianiem i ze snem. Mnie również dotknął ten problem i w dzisiejszym wpisie opowiem o trzech sposobach, które pomogły mi znacząco poprawić jakość mojego snu. Zapraszam!

Skąd się wzięły moje problemy ze snem?

Problemy ze snem i bezsenność mogą dotknąć każdego. Ma na to wpływ wiele czynników takich jak stres, nadwaga, nieregularny tryb życia. Ja nigdy nie narzekałam na coś takiego jak problem z zasypianiem i budzenie się w nocy. Śmieję się, że mam tak głęboki sen, że nawet odrzutowiec mnie nie obudzi. I tak rzeczywiście było do pewnego momentu.

Moje problemy ze snem zaczęły się w momencie, gdy przenieśliśmy się z domku na wsi do mieszkania w bloku. Przez trzy lata mieszkaliśmy z dala od hałasu i sąsiadów za ścianą. Byliśmy przyzwyczajeni do panującej ciszy wokół nas. Ale z powodów osobistych tymczasowo musieliśmy przenieść się do miasta, zamieszkaliśmy w bloku i niestety trafiliśmy na dosyć hałaśliwych sąsiadów. Pobudki w sobotę czy niedzielę ok. godz. 6-7 rano, hałasy dobiegające z klatki schodowej czy biegające nad naszą sypialnią dzieci od rana do późnych godzin wieczornych utrudniały zasypianie i dalszy sen. Kto mieszka w bloku ten wie, że trafia się na różnych sąsiadów i nie za bardzo jest co z tym zrobić.

Do tego dochodzą stresujące sytuacje w życiu i człowiek nie może zasnąć, budzi się w nocy, ma rozregulowany sen, chodzi niewyspany. Zastanawiałam się, co mogę zrobić, aby znów zacząć się wysypiać, nie mieć problemu z zasypianiem i polepszyć jakość snu.

Olejek CBD

O olejku CBD słyszałam dużo, ale nigdy nie czułam potrzeby wypróbowania tego na sobie. Ale jak to mówią „nigdy nie mów nigdy”, więc pomyślałam, że skoro mam problemy ze snem, a olejek może wpłynąć pozytywnie na jakość mojego snu, to warto spróbować.

Czym tak naprawdę jest CBD? To skrót od kannabidiolu- związku występującego w kwiatach i liściach konopi. CBD to jeden z kannabinoidów naturalnie występujących w konopiach. Ma właściwości wspierające ciało i umysł. Olejek CBD pozyskuje się z konopi włóknistych, które posiadają wysoką zawartość kannabidiolu, czyli CBD, ale niskie stężenie THC (mniej niż 0,2%). Olejek CBD Kanaste jest legalny, bezpieczny i nie odurzający. Został dwukrotnie przebadany laboratoryjnie. Dodatkowo jest produkowany w Polsce.

Mój olejek CBD dostałam z Kanaste. Marka ma w swojej ofercie różne smaki olejku- waniliowy, miętowo-czekoladowy i naturalny. Można wybrać też moc odpowiednią dla siebie- do wyboru mamy stężenie od 330 mg do 2200 mg zawartości CBD.

Na początku stosowałam olejek o stężeniu 550 mg (taki dostałam od marki na wypróbowanie) o smaku waniliowym. Kanaste napisało mi, że lepiej zacząć od mniejszego stężenia, żeby sprawdzić, jak i czy w ogóle olejek na nas oddziaływuje. Olejek CBD Kanaste stosowałam wieczorem, przed snem, tak jak zaleca producent, czyli 0,5 ml pod język. Odczekałam 30 sekund i połknęłam.

Olejek CBD Kanaste

W moim przypadku na efekty nie musiałam długo czekać, bo już po tygodniu stosowania olejku CBD z Kanaste zasypiałam szybciej, lepiej spałam, nie budziłam się tak często w nocy. Natomiast mój Mąż, który brał olejek razem ze mną nie odczuwał u siebie żadnych zmian.

Po wypróbowaniu stężenia 550 mg, kupiłam już sama wyższe stężenie- 1100 mg również o smaku waniliowym. I tu zauważyłam, że bardzo dobrze śpię, nie wstaję zmęczona, nie budzę się w nocy, łatwiej mi się zasypia. To, czego nie zauważyłam podczas stosowania olejku CBD to wewnętrznego wyciszenia i większego skupienia. Ale jakość snu zdecydowanie uległa poprawie i to dla mnie duży plus!

Olejki CBD kanaste

Mój Mąż nie zauważył u siebie poprawy jakości snu, nie czuł się bardziej wyciszony i zrelaksowany stosując niższe stężenie 550 mg, dlatego teraz kupuję dla nas olejek 1100 mg i jak mówi „Jest w porządku” 😉

Natomiast mój Tata stosował stężenie 550 mg i czuł się wyciszony, jakby stres trochę odpuszczał. Powiedział mi też, że lepiej mu się spało. Kolejne opakowanie olejku CBD zamówił sobie już ze stężeniem CBD 1100 mg i jest zadowolony.

Jeśli macie ochotę wypróbować olejek Kanaste, to z moim kodem MNATURALNIE20 otrzymacie 20% zniżki na swoje zamówienie- KLIK.

Poduszka i opaska na oczy Plantule

Oprócz olejku CBD postanowiłam również wypróbować poduszki z naturalnym wypełnieniem, np. z gryki. Słyszałam na temat tych produktów dużo pozytywnych opinii, tak więc zdecydowałam się przetestować markę Plantule.

Poduszka do spania Plantule

Poduszki z naturalnym wypełnieniem mają wiele zalet:

  • pomagają na bezsenność i stres
  • mają pozytywny wpływ na migreny
  • są polecane dla osób, które mają problem z kręgosłupem
  • są pomocne nawet dla tych, którzy chrapią.

Na początek wybrałam poduszkę o wymiarach 45×60 cm z naturalnym wypełnieniem z gryki. Dodatkowo dostałam od Plantule poduszkę na oczy z wypełnieniem z siemienia lnianego z dodatkiem lawendy. Na początku muszę powiedzieć, że wszystko przychodzi pięknie zapakowane, a poduszka i opaska na oczy są wykonane z najwyższą starannością. Jeśli nie wiesz, jaka poduszka będzie dla Ciebie odpowiednia, możesz napisać do dziewczyn z Plantule- na pewno pomogą Ci wybrać najlepsze wypełnienie.

Plantule poduszka

Pierwsza noc na poduszce była dla mnie trudna- co chwilę się budziłam, nie mogłam znaleźć sobie dobrego ułożenia na poduszce, słyszałam szelest gryki. Po nieprzespanej nocy zastanawiałam się, czy ta poduszka na pewno jest dla mnie. Pomyślałam, że przed kolejną nocą zrobię sobie miejsce na poduszce, gdzie położę głowę i kolejną noc przespałam już bez problemu.

Wypełnienie poduszki Plantule
Wypełnienie poduszki Plantule łuską gryki

Po miesiącu spania na poduszce z gryki zauważyłam, że:

  • wstaję rano bez bólu szyi, a to się często zdarzało
  • wstaję bez spoconych włosów, co również się zdarzało, gdy spałam na zwykłej poduszce
  • szybciej zasypiam
  • zasypianie na poduszce jest naprawdę komfortowe, relaksujące i wyciszające.

Z poduszką polubiłam się do tego stopnia, że zamówiłam niedawno dużą wersję o wymiarach 50×75 cm i dodatkowo kupiłam poszewkę na poduszkę w kolorze pudrowego różu. I ta większa poduszka jest jeszcze lepsza! Przez to, że jest większa, to jeszcze wygodniej mi się na niej śpi.

Poduszka Plantule
Poduszka Plantule

Ale używając poduszki z wypełnieniem z gryki i opaski na oczy z Plantule, to moja sugestia jest taka- zanim zdecydujesz się na zakup poduszki, spróbuj najpierw samej opaski na oczy. Nigdy nie rozumiałam ludzi, którzy zasypiają z czymś na oczach. Aż w końcu sama przekonałam się na własnej skórze, jak cudownie to pomaga w zasypianiu!

Opaska na oczy nie jest ciężka, ale jednak troszkę obciąża powieki i mam wrażenie, że dzięki temu mięśnie oczu i twarzy rozluźniają się i szybciej „odpływam” w krainę snu. To uczucie mogę porównać do momentu, w którym czujesz się tak objedzona, że gdyby ktoś Ci dał poduszkę, to szybko odpłynęłabyś w sen. Tak właśnie zasypiam z opaską na oczach.

Opaska na oczy Plantule
Wypełnienie opaski na oczy siemieniem lnianym i dodatkiem lawendy

Opaska na oczy jest naprawdę świetną sprawą i używam jej prawie codziennie. Dodatkowo w środku jest lawenda, która relaksuje i działa wyciszająca. Opaskę można też włożyć do lodówki i stosować jako zimny kompres na zmęczone oczy. Sama opaska pomaga też na bóle głowy.

Jeśli macie ochotę wypróbować coś z asortymentu Plantule, to dostałam dla moich Czytelników kod rabatowy! Wystarczy, że w finalizacji zamówienia wpiszecie hasło MAGDA15 i otrzymacie 15% zniżki.

Co jeszcze ułatwi zasypianie i pomoże poprawić jakość snu?

Fajnie sprawdzają się mgiełki na dobranoc, które mają działanie aromaterapeutyczne i ułatwiają zasypianie. Wystarczy spryskać poduszkę przed snem. A takie mgiełki to:

  • Mgiełka do poduszki La-Le– w składzie mgiełki znajdziesz mieszankę olejków eterycznych z lawendy, bergamoty, pelargonii, pomarańczy i mandarynki.
  • Pillow spray Hygge Nights– marka ma w swojej ofercie 6 różnych sprai do poduszek. Z pewnością znajdziesz zapach odpowiedni dla siebie.
  • Mgiełki zapachowe z Soyosh– wyjątkowe i oryginalnie pachnące mgiełki z Soyosha to coś, na co warto zwrócić uwagę. Miałam je i ich ciekawe kompozycje zapachowe wprawiają w lepszy nastrój i relaksują.

Możesz też skropić poduszkę olejkiem eterycznym np. lawendowym lub wykorzystać gotowy blend olejków eterycznych np. blend Sen z Aromalab. Możesz też sama przygotować mgiełkę, którą spryskasz poduszkę przed snem. Do czystej butelki np. po hydrolacie wlej wodę, dodaj kilka kropel olejku eterycznego, wymieszaj i gotowe!

Przeczytałam również świetną książkę na temat snu autorstwa Michaela Mosleya „Moc dobrego snu”. Autor wyjaśnia w niej wiele kwestii dotyczących snu, jego jakości, tłumaczy fazy snu i podaje przepis na to, jak lepiej spać i wstawać wypoczętym. Bardzo ciekawa lektura- polecam!

Jak poprawiła się jakość mojego snu?

Kanaste Plantule

Po 3 miesiącach z olejkiem CBD, poduszką oraz opaską na oczy z Plantule mogę śmiało powiedzieć, że w końcu lepiej śpię i się wysypiam! Przestałam się budzić w nocy, nie mam koszmarów. Już mało co jest w stanie mnie obudzić, czyli wrócił mój głęboki sen. Olejek stosuję teraz co 2-3 dni i efekt się utrzymuje. Nie wyobrażam sobie za to zasnąć już bez mojej poduszki z naturalnym wypełnieniem i bez opaski na oczy.

Jeśli borykacie się z podobnymi problemami- spróbujcie olejku CBD albo poduszki lub opaski z naturalnym wypełnieniem. Mam nadzieję, że to pomoże Wam lepiej spać!

Borykacie się z bezsennością? Jak sobie radzicie? Dajcie znać w komentarzu!

4 komentarze

  • Marta

    Ja Ciebie tak doskonale rozumiem… Mam dokładnie to samo, całe życie mieszkałam na obrzeżach Łodzi, w domku, gdzie była cisza i spokój. I też z powodów ode mnie niezależnych musiałam się przenieść do bloku. Zasnąć tu, to koszmar. Mimo, że nie narzekam jakoś specjalnie na sąsiadów,nie mogę znieść hałasu z ulicy etc. U mnie pomaga lawenda. Piję lawende, używam olejku lawendowego w kominku zapachowym non stop. Olejek melisowy też jest pomocny. Do tego, obok poduszki mam woreczek z lawendą😊. Myślę, że aromaterapia działa cuda. A tą książkę mam na półce. Znakomita jest.

    • Magda

      Lawenda to cudo. Wycisza, relaksuje, ułatwia zasypianie. No niestety życie w bloku ma swoje plusy i minusy 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *