Kosmetyki

Przetestowałam kosmetyki z Rossmanna- jak się sprawdziły?

Kilka miesięcy temu postanowiłam przetestować kosmetyki, które znajdziemy stacjonarnie w Rossmannie. Do przetestowania wzięłam produkty marek OnlyBio, Soraya, FaceBoom, Tołpa. Są hity i są kity 🙂 Zapraszam do czytania!

W Rossmannie stale powiększa się asortyment kosmetyków naturalnych i nie tylko. Pojawiło się dużo ciekawych produktów np. od OnlyBio dostępnych w trzech liniach- Ritualia, Face in Balance i Kombucha. Serię kosmetyków z kombuchą wypuściła też Soraya. Marka BodyBoom (znana z kawowych peelingów) wypuściła linię kosmetyków do pielęgnacji twarzy FaceBoom i serię SuperStar- mamy tu masło do demakijażu, piankę do twarzy, peeling oraz maseczkę w płachcie do twarzy. Jest w czym wybierać i fajnie, że stacjonarnie mamy możliwość skompletowania sobie całej pielęgnacji.

OnlyBio Kombucha

Z OnlyBio z serii Kombucha kupiłam tonik z niacynamidem i hydrolatem z białej herbaty oraz wygładzającą maskę przeciw niedoskonałościom z zieloną glinką i olejkiem cytrynowym. Zanim opowiem o kosmetykach to wyjaśnię jeszcze, czym jest kombucha (czyt. kombucza) 🙂

Kombucha to fermentowana herbata z dodatkiem grzybka japońskiego/herbacianego, która jest cenna ze względu na minerały, witaminy. Kombucha ma dobroczynny wpływ na cerę- działa przeciwstarzeniowo, detoksykująco, wspomaga walkę z niedoskonałościami. OnlyBio produkuje swoją kombuchę, którą dodają do kosmetyków.

Kombuchę można też pić! 🙂 Jeśli nigdy nie próbowaliście to zachęcam- to gazowany, herbaciany napój o ciekawym smaku. Picie kombuchy wspiera odporność, działa pozytywnie na florę bakteryjną, reguluje pracę układu pokarmowego, wspiera pracę nerek i działa regenerująco na wątrobę.

OnlyBio Kombucha tonik i maska

A wracając już do kosmetyków. Tonik OnlyBio Kombucha jest świetny! Przepięknie pachnie, nie podrażnia skóry, nie wysusza jej, jest niesamowicie wydajny i nie kosztuje dużo. Główne składniki toniku to niacynamid, hydrolat z białej herbaty i właśnie kombucha. Jestem bardzo zadowolona z toniku, choć tego typu produkty nie są obowiązkowym elementem mojej pielęgnacji. Używam ich raczej w towarzystwie serów olejowych (sera olejowe, olejki nakładamy na wilgotną twarz np. spryskaną tonikiem lub hydrolatem).

Odkąd używam toniku widzę, że skóra jest odświeżona, rozświetlona, nawilżona i pojawia się mniej niedoskonałości. Jest świetny!

Tonik only bio kombucha

Po zachwytach nad tonikiem przychodzi czas trochę pomarudzić na temat maseczki wygładzającej przeciw niedoskonałościom. W mojej ocenie jest średnia, przeciętna, u mnie bez zachwytu. Na plus, że maska wygładzająca OnlyBio jest tania, łatwo dostępna, ma naturalny skład i ładnie pachnie. Po zużyciu całego opakowania nie zauważyłam jednak, aby wygładziła czy oczyszczała skórę. Maseczka nie należy też do wydajnych- tubka wystarczyła mi zaledwie na 6 razy… Ja osobiście do niej nie wrócę.

Maska OnlyBio Kombucha

Kosmetyki do demakijażu i oczyszczania twarzy

Do demakijażu przetestowałam dwie różne formuły- olejek do demakijażu i masażu twarzy OnlyBio Ritualia Joy oraz Masło do demakijażu Superstar z FaceBoom. Do oczyszczania twarzy kupiłam zaś żel do mycia twarzy 3 enzymy z Tołpy.

OnlyBio Ritualia Joy olejek do demakijażu masło do demakijażu superstar faceboom

Olejek do demakijażu i masażu twarzy OnlyBio Ritualia Joy jest zamknięty w eleganckiej, szklanej butelce z pompką. W olejku zatopione są płatki róży, co wygląda naprawdę uroczo i luksusowo. Kosmetyk przepięknie pachnie- ma taki słodko-różany zapach. Olejek OnlyBio Ritualia bardzo dobrze się u mnie sprawdzał, dobrze rozpuszczał makijaż, tusz do rzęs, a sam masaż twarzy podczas demakijażu był niezwykle przyjemny.

Kosmetyk nie jest mocno tłusty i bardzo gładko sunął po skórze. Czasem miałam jednak wrażenie, że nie do końca domywał się na mojej skóry podczas spłukiwania. Więc tu taka uwaga co do olejku. Kosmetyk nie podrażniał mojej skóry, nie wysuszał jej, nie zapychał. Używałam go z przyjemnością.

Masło do demakijażu superstar faceboom

A teraz przedstawiam wam moje odkrycie i prawdziwy hit do demakijażu- masło Superstar z FaceBoom! Nie spodziewałam się, że przepadnę nad tym produktem! Masło Superstar jak dla mnie ma same plusy! Jest łatwo dostępne i tanie- bez promocji kosztuje ok. 22 zł, a w promocji koło 15 zł! dealnie się rozprowadza na skórze (wcześniej najlepiej rozgrzać odrobinę masła między palcami), świetnie radzi sobie z rozpuszczeniem makijażu i tuszu, doskonale zmywa się ze skóry i na koniec- przepięknie pachnie! Na mój nos to takie słodkie borówki, owoce leśne.

Masło zużyłam z wielką przyjemnością do końca i każdego dnia nie mogłam się doczekać, aż je użyje. Jest po prostu wspaniałe i na pewno kupię je znowu! Polecam, polecam, polecam!

Tołpa 3 enzymy żel do mycia twarzy

Żel do mycia twarzy 3 enzymy z Tołpy kupiłam z czystej ciekawości, czy sprawdzi się na mojej skórze tak samo świetnie jak jego brat z serii Sebio+- żel do mycia twarzy z kwasami AHA + LHA. Plusem żelu 3 enzymy jest owocowy zapach, w miarę gęsta konsystencja i bardzo dobrze oczyszczona skóra po użyciu. Ja generalnie z żelu byłam średnio zadowolona. Lepiej nie używajcie go do okolic oczu (producent o tym informuję na opakowaniu, ale jak się nie przeczytało, to się później cierpiało ;)) bo rzeczywiście może podrażniać.

Czasem po umyciu buzi tym żelem czułam, że skóra jest lekko ściągnięta i zaczerwieniona. Nadwrażliwość na kosmetyki to oczywiście kwestia indywidualna, ale myślę, że warto jednak o tym wspomnieć. Ja osobiście nie wrócę do tego żelu.

Krem do twarzy

Nigdy nie miałam nic z Soraya do pielęgnacji twarzy, a ich nowa seria z kombuchą wydała mi się dosyć ciekawa. Kupiłam więc Wygładzający krem na noc z kwasami AHA. W składzie mamy ferment kombuchy, adaptogenny żeń-szeń, kwasy AHA. Naprawdę zapowiadał się fajnie, ale…

Krem stosowałam przez ok. 2 tygodnie i nie pamiętam, kiedy ostatni raz miałam taką masakrę na twarzy. Skąd wiem, że to wina akurat tego kremu? Nowości do pielęgnacji wprowadzam stopniowo i w mojej pielęgnacji w tamtym czasie wszystko było „po staremu” i krem był wprowadzony jako nowość.

Krem Soraya Kombucha okropnie zapchał moją skórę, spowodował wysyp bolących, ropnych niedoskonałości. Skóra była podrażniona i chwilę mi zajęło, zanim wróciła do dawnego stanu. No niestety nie zużyłam go do końca.

Soraya Kombucha krem na noc

Żeby nie było, że same minusy, to na plus jest kolorowe opakowanie kremu Soraya kombucha. Otwieramy kartonik i wita nas napis „Cześć piękna!”. To bardzo miłe, że producent o tym pomyślał. Ja się uśmiechnęłam, gdy otworzyłam krem 🙂 Krem ma też bardzo ładny zapach. Mam chęć spróbować innych kosmetyków z serii Soraya kombucha- może trafię na coś fajniejszego.

Przypominam też, że nadwrażliwość na kosmetyki, zapychanie, podrażnienie to indywidualne kwestie i jeśli pewne kosmetyki nie sprawdziły się na mojej skórze to nie oznacza to, że u Was będzie tak samo. Każda skóra jest inna!

Używaliście któregoś z wyżej wymienionych kosmetyków? Może używaliście coś innego? Dajcie znać w komentarzach!

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *