Kosmetyki

Purepura i ich zestaw do cery suchej i wrażliwej

Pure Pura zestaw

Zapraszam Was dzisiaj na recenzję kosmetyków polskiej marki Purepura, która tworzy wyjątkowe eco-dermokosmetyki. Miałam przyjemność przetestować kompleksowy zestaw do oczyszczania twarzy przeznaczony dla cery suchej i wrażliwej. Jakie są moje wrażenia? Zapraszam do czytania!

Kosmetyki Purepura to pierwsze na polskim rynku eco-dermokosmetyki, stworzone do kompleksowego oczyszczania twarzy. Składy produktów zostały tak opracowane, aby zapewnić jak największe stężenie substancji aktywnych. Składniki użyte do produkcji kosmetyków pochodzą z ekologicznych upraw i posiadają certyfikaty BIO, o czym możemy przeczytać na stronie producenta:

„Oleje bazowe, które wchodzą w skład receptur posiadają certyfikat „BIO”, są tłoczone na zimno i nierafinowane. Oliwa z oliwek wykorzystywana do procesów maceracji znajduje się na liście FLOS OLEI – 500 najlepszych oliw świata. Wykorzystywane hydrolaty to czyste wody kwiatowe, powstające w procesie destylacji, bez zbędnych wypełniaczy.”

Do wyboru mamy 3 serie- dla skóry trądzikowej, mieszanej i problematycznej, dla skóry dojrzałej i naczynkowej oraz dla skóry suchej i wrażliwej. Każda seria produktów Purepura zawiera olejek do demakijażu i pielęgnacji, mydło do oczyszczania twarzy, dwufazowy tonik i enzymatyczny peeling do twarzy. Kosmetyki dostępne są w zestawach lub pojedynczo.

Od Pani Emilii, właścicielki marki Purepura, otrzymałam do przetestowania zestaw do pielęgnacji skóry suchej i wrażliwej, peeling enzymatyczny z tej samej serii oraz mini wersję olejku do cery tłustej i mieszanej. Seria do skóry suchej i wrażliwej ma zadanie łagodzić, regenerować i działać przeciwzapalnie na skórę.

„Każdy z produktów zawiera maksymalne stężenie substancji aktywnych – ekstrakt z rumianku, ekstrakt z nagietka, olej z rokitnika, olej z nasion marchwi, hydrolat z rumianku, co pozwala maksymalizować pożądane działanie kosmetyków.”

Testowanie rozpoczęłam od zestawu do kompleksowego oczyszczania twarzy. W jego skład wchodzi olejek do demakijażu, mydło do oczyszczania skóry i dwufazowy tonik. Olejek jest niezwykle przyjemny w użyciu, ma piękny, pomarańczowy kolor, przyjemną formułę i można używać go nie tylko do demakijażu, ale także jako zwykłego olejku do pielęgnacji twarzy. Do tego kosmetyk jest bardzo wydajny- w moim przypadku 50 ml kosmetyku wystarczyło na ponad 2 miesiące używania! W składzie znajdziemy bio ekstrakty z rumianku, nagietka, bio olej z rokitnika i z marchwi oraz olejki eteryczne z rumianku rzymskiego, lawendy i ylang ylang. Olejek nie zawiera w składzie emulgatora, więc do zmycia go z twarzy używałam dużego płatka Ovium. Olejek świetnie poradził sobie z codziennym, jak i cięższym makijażem, a skóra po użyciu była gładka, miękka, bez zaczerwienień.

Olejek do demakijażu Pure pora

Kolejnym krokiem po oczyszczeniu twarzy olejkiem jest użycie mydła. W jego składzie znajdziemy bio ekstrakt z rumianku i nagietka, bio olej z rokitnika, nierafinowany olej kokosowy z certyfikatem BIO i masło Shea z certyfikatem ECOCERT. Przyznam szczerze, że ja podchodziłam sceptycznie do mycia twarzy mydłem, choć Pani Emilia zapewniała mnie, że mydło nie wyrządzi skórze krzywdy. Kosmetyk świetnie się pieni, nie podrażnił skóry, dobrze współgrał z gąbką Konjac, ale niestety nie można go użyć do domycia resztek makijażu z oczu- zafundujemy sobie wtedy pieczenie i szczypanie oczu. Ja mydełko użyłam kilka razy, finalnie zużyłam do ciała. Nie jest to zły produkt, ale mnie nie przekonał do siebie w 100%. Jako drugi etap oczyszczania twarzy wolę jednak użyć takiego kosmetyku, którego będę mogła użyć w okolicach oczu bez obaw o podrażnienie. Więcej o zestawach Purepura przeczytacie TU na stronie producenta.

Pure Pura olejek i mydło do skóry suchej i wrażliwej

Ostatnim krokiem w pielęgnacji Purepura jest spryskanie twarzy tonikiem dwufazowym. Ten tonik jest bardzo przyjemny, wspaniale koi skórę po całym demakijażu i przygotowuje ją do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Ubolewam tylko, że kosmetyk nie należy do wydajnych- 50 ml toniku wystarczyło mi na jedynie 2 tygodnie używania 2x dziennie. Większa pojemność byłaby zatem lepszym rozwiązaniem. Przeczytacie o nim więcej na stronie Purepura TUTAJ.

Tonik Pure Pura

Cała seria do kompleksowego oczyszczania skóry suchej i wrażliwej jest godna polecenia i kosmetyki stosowane razem dały najlepsze efekty dla skóry. Ja zauważyłam, że podczas używania buzia się uspokoiła, nie pojawiały się zaczerwienienia, była wręcz ukojona, nawilżona i zregenerowana. Bardzo przyjemnie używało mi się olejku i toniku. Co do mydła to tak, jak pisałam- nie jest to zły kosmetyk, jednak ja do drugiego etapu oczyszczania wolę coś, czym będę mogła domyć resztki makijażu bez obawy o pieczenie oczu 😉

Do przetestowania otrzymałam jeszcze mini wersję olejku do cery tłustej, mieszanej i problematycznej oraz peeling enzymatyczny dla cery suchej i wrażliwej. Olejek nakładałam na twarz na noc, pod krem. Miałam akurat etap buntu mojej skóry, a ten olejek poradził sobie z niechcianymi niespodziankami i przywrócił moją skórę do normalności.

Peeling enzymatyczny używałam zaledwie dwa razy, ale już polubiłam go za zapach, konsystencję i działanie! Do tego ten żółty kolor- cudo! Peeling delikatnie, ale skutecznie złuszcza martwy naskórek pozostawiając skórę oczyszczoną, świeżą i promienną! Więcej o peelingu przeczytacie na stronie Purepura TUTAJ.

Purepura to wyjątkowa marka kosmetyków, która stawia na pierwszym miejscu jakość. Do tego minimalistyczny design, przejrzysta strona internetowa, na której znajdziemy dokładne opisy i składy INCI przetłumaczone po polsku. Całość zachęca do wypróbowania kosmetyków tej firmy. Bardzo się cieszę, że miałam możliwość przetestować serię dla skóry suchej i wrażliwej. Olejek i tonik to moi faworyci, a peeling zapowiada się naprawdę obiecująco!

Używałyście już kosmetyków od Purepura? Dajcie znać!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *